Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Bardzo dobre prognozy pogody skłoniły nas do wykorzystania paru dni zaległego urlopu i wypadu na Słowację w Małe Karpaty. Zamieszkaliśmy w Pilej pod Czerwonym Kamieniem. |
W poniedziałkowe popołudnie zrobiliśmy małą wycieczkę rowerową z Bratysławy do Devina. Jedziemy ścieżką rowerową wzdłuż Dunaju. |
Bratysławski zamek coraz dalej. |
Wjeżdżamy na zamek Devin. |
Żywe kosiarki sprawują się całkiem nieźle. |
Górna część zamku w remoncie. |
Widok na Dunaj, z prawej dopływa Morawa. |
|
Zamek Devin. |
Wracamy drogami i ścieżkami przez winnice i lasy nad doliną Dunaju. |
Mostek skracający drogę okrążającą dolinkę. |
|
Na koniec kręcimy się co nieco po Bratysławie. |
Słowacki Tear Narodowy. |
Jola i słynny bratysławski kanalarz. |
Stary Ratusz i siedziba Muzeum Miasta Bratysława. |
O zmierzchu docieramy na bratysławski zamek. |
|||
Widok z zamku. |
Wracamy przez most do auta. |
Trasa wycieczki |
We wtorek jedziemy wprost z Pilej przez Czastę zielonym szlakiem w kierunku Zarubów. Początek szlaku nieco zniechęcający, bo na "pych". |
Ale dalej jest już rowerowo. |
Ścieżka zasłana liśćmi, ale buki jeszcze zielone. |
Wiata w Sklenej Hucie - miejscu gdzie istniała huta szkła. |
|
Jedziemy w stronę przełęczy Uhliska. |
Otwierają się widoki na sąsiednie grzbiety. |
Sedlo Uhliska. |
|
Jedziemy dalej przez ładne, bukowe lasy. |
Szczyt Klokocz omijamy trawersującą drogą. |
||
W Małych Karpatach można spotkać sporo skałek. |
W okolicach Bukowej wyjeżdżamy na asfalt. |
W drodze powrotnej oglądamy zamek w Smolenicach. |
|
Drogami i ścieżkami wsród winnic, omijając główną drogę wracamy do domu ok 18:30. |
Trasa wycieczki. 62 km i ok. 1100 m przewyższenia. |
W środę pogoda nadal dopisuje, więc wybieramy się na kolejną wycieczkę w Małe Karpaty. |
|
Mijamy osadę Piesok, gdzie dochodzi z dołu asfalt. |
Docieramy do obserwatorium. |
Ładna droga, ale my musimy jechać mniej wygodnym czerwonym szlakiem w kierunku Velkiej Homoli. |
Końcówka szlaku wymagała zejścia z roweru. A na Velkiej Homoli (709 m) zaskoczenie - po wieży widokowej zostało tyle co na powyższym zdjęciu. |
Zjeżdżamy ze szczytu, ale zatrzymujemy się ok. 300 m dalej. |
Znajdują się tu skałki "Traja jazdci" (trzej jeźdźcy). |
Widok ze skałek na północ. |
|
Jazda po dywanie z liści bywa przyjemna, ale czasem też zdradliwa, gdy pod spodem mamy kamieniste podłoże. |
Dojeżdżamy do przełęczy Czermak. |
To drzewo powoli kończy żywot. |
A tak wyglądało wiosną 2006 r. |
Na przełęczy Czermak. |
Dalej był niezły hardcor - tylko 300 m. w poziomie i 100 m. w pionie. |
||
Jola po zdobyciu Skalnatej (704 m). |
Jedziemy w kierunku ostatniego szczytu na trasie. |
Takie niepozorne zjazdy bywają dość kamieniste i niebanalne. |
Osiągamy Cmelok (709 m) - ostatni wysoki szczyt na trasie. |
Zjeżdżamy na przeł. Baba. |
Po krótkiej wizycie w barze zjeżdżamy z przełęczy Baba do Pezinoka niebieskim szlakiem. |
Pezinok. |
|
W drodze powrotnej z Pezinoka przez Modrą do naszej bazy znów staramy się omijać główną drogę. |
Zachód słońca nad winnicami. |
Trasa wycieczki. 52 km i ok 1100 m podjazdów. |
Ostatniego dnia zwiedzamy zamek Cerveny Kamen. |
Komnata połączona ze sztuczną jaskinią. |
Gustowne kufelki na piwo. |
Mebel z dużą ilościa szufladek szczególnie podobał się Joli. |
Sala rycerska - największa w zamku. |
Pokój w tonacji zielonej - z dedykacją dla Paskudy. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |